'' Nie biegnij za szybko przez życie bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy''.

                                                      — Gabriel García Márquez

Chopin w Szkocji

Fryderyk Chopin przyjechał do Edynburga 5 sierpnia 1848r.

Wizyta ta była efektem poznania przez pianistę Jane Sterling ze znanej szkockiej rodziny.

W 1926r. Jane wraz z siostrą udała się do Paryża, gdzie bardzo szybko włączyły się one w  życie towarzyskie tamtejszej społeczności. Obie Panie poznały Chopina w 1940r.

Dwa lata później Ms Sterling została uczennicą mistrza.

Kompozytor w zamian za wielkoduszność swojej podopiecznej dedykował jej dwa Nokturny op. 55.

Do Londynu muzyk udał się w kwietniu 1848r. Tutejsza społeczność szybko włączyła pianistę do swojego grona, w którym Chopin otoczony przez liczne grono kobiety zyskał zarówno ich uwielbienie jak i poprawę swojej sytuacji finansowej.

Z czasem jednak brak perspektyw na kolejne koncerty, czy prywatne lekcje  gry na pianinie, skłoniły Fryderyka do skorzystania z zaproszenia szwagra Jane Lorda Torphichen i tym sposobem udał się on do Edynburga pociągiem.

Zatrzymał się on w Douglas Hotel na St. Andrew Square. Mimo, że z trudnością zniósł uciążliwą podróż, zdołał zwiedzić zabytki miasta m.in. pomnik Sir Walter Scott usytuowanego w Princes Street Gardens.

Sir Torphichen przyjmował Chopina z prawdziwa szkocką gościnnością, próbując go przekonać by został on na całe lato i wyruszył w drogę powrotną w roku następnym.

Chopin mówił tylko po francusku i polsku. Pomimo kontaktów towarzyskich z osobami angielskojęzycznym nie udało mu się opanować tego języka. Ponieważ nie interesował się sportem, nie lubił zapachu dymu tytoniu, oraz pił bardzo mało, długie wieczory przy stole szybko stały się dla niego monotonne i uciążliwe.

Kiedy dom, w którym był gościem nie odwiedzali inni zaproszeni przez gospodarza osoby, Chopin często spędzał czas z nim samym, mając wiele zadowolenia z  grania szkockich utworów.

Podczas wizyty w Szkocji pianista poznał lekarza pochodzenia polskiego dr Adama Leszczyńskiego. Biorąc pod uwagę stan zdrowia jak i jego przynależność narodową  doktor  Adam zaprosił Fryderyka do swojego domu w Edynburgu. Postępująca choroba muzyka, jaką była gruźlica powodowała, że miał on coraz większe trudności z oddychaniem, dlatego też  Chopin z wielka chęcią przyjął  zaproszenie doktora.

Tymczasem James Broadwood zorganizował koncert w mieście Manchester, gdzie Chopin dzięki leczeniu i opiece medycznej doktora Leszczyńskiego dotarł pociągiem po ośmiu godzinach podróży pociągiem.

Kolejny koncert Chopina został zorganizowany przez Muira Wood w Glasgow, dla którego Johnstone Castle był idealnym miejscem na tego typu wydarzenie muzyczne. Zamek ten był  również miejscem licznych przyjęć.

       Schorowany kompozytor nie miał ani zdrowia, ani chęci na strzelanie, czy łowienie ryb, dlatego wolał  w tym czasie  pozostać z dziećmi i osobami starszymi. Pogoda pogarszała się, uniemożliwiając spacery Fryderykowi, przez co nuda zaczęła się szybko wkradać w życie pianisty. Wieczory stawały się nie do zniesienia. Pisał on do swojego przyjaciela Alberta Grzymały, że musiał siedzieć przez dwie godziny z dwoma mężczyznami przy stole i patrzył na nich rozmawiających ze sobą i słuchał ich pijących – znudzony na śmierć!

Chopin prawdopodobnie odwiedził również w tym czasie Glentyan House należący  do brata Jene - Kapitana Jamesa Sterling. Przebywał on również tydzień w Strachur House, razem z Lordem i Panią Murray.  Świeże śledzie z jeziora, łosoś z rzeki  i dziczyzna ze wzgórz gościły często na stole, wraz z winem bordo importowanym prze Panią Murray.

Po powrocie do domu doktora Leszczyńskiego Fryderyk dowiedział się, że jego uczennica Marcelina Czartoryska, wraz z mężem Aleksandrem przybyli do  Edynburga. Nie chcąc przegapić okazji by jeszcze raz zobaczyć rodzinę Czartoryskich, Chopin zdecydował się pojechać pociągiem na spotkanie z nimi. „Księżna Marcelina jest tym sam aniołem dobroci jak w zeszłym roku” – pisał. „Ożywiłem się wielce się pod ich polskim wpływem”. Kilka dni później powrócił on Johnstone Castle w celu przygotowania się do koncertu w Glasgow.

Sala koncertowa w Marchants  Hall była wypełniona po brzegi przez arystokrację i przyjaciół Chopina, którzy przybyli by wspierać go w tym dniu. Przybył doktor Leszczyński, Pan i Pani Murray, Książe i Księżna Czartoryscy, oraz klan Sterlingów. Koncert spotkał się zarówno z uznaniem słuchaczy jak i surową krytyką prasowych komentatorów. Wieczorny bankiet po koncercie miał miejsce we wspomianym Johnstone Castle.

 

Trzy dni później Chopin przybył do Keir Mouse do rezydencji kuzyn Jane - Sir William Sterling.  „Wszędzie otrzymuję przejawy niezmiernej gościnności i życzliwości", pisał Chopin z Keir.  „Mam sposobność widzieć doskonałe fortepiany, piękne zdjęcia  i bogate w książki  biblioteki: są tutaj również polowania, psy, gościny, które nie mają końca” .

4 października Chopin dał koncert w Hopetoun Hall w Edynburgu.

Kompozytor nieustannie otaczany przez kobiety pisał: “Moje Szkockie Panie są miłe, ale takie nudne, Boże, dopomóż!" Wilgotny klimat Szkocji wpływała na pogaszenie się stanu zdrowia Chopina, dlatego też wrócił on do domu dr Lyszczyńskigo.

Fryderyk Chopin stał się bardzo trudny pod koniec w ostatnich miesiącach swojego życia, wciąż niezadowolony i na wszystko narzekający. Przerażony pogłoskami o rzekomym, zbliżającym się jego małżeństwie z Jane pisał: „ Jestem bliżej do grobu niż łoża małżeńskiego!”

Chopin praktycznie nie napisał żadnego utworu w Szkocji. „ Gdzie jest moja muzyka, nie ma jej?" -  pisał. ‘’Gdzie straciłem moje serce? Z trudem pamiętam, jak śpiewają w Polsce. Zatracam się, nie mam siły. Dlaczego Bóg nie zabij mnie od razu, zamiast tego zabija mnie po trochu?

Chopin wyruszył ze Szkocji do Londynu 31 października w celu wykonania po raz ostatni koncertu w Gild Hall 16 listopada.

Pianista zmarł na gruźlicę 17 października 1849r. w Paryżu. Pochowany został na cmentarzu Pere Lachaise w stolicy Francji.

 

Tablica upamiętniająca 100-ną rocznice pobytu Chopina w Szkocji, została umieszczona w domu społeczności polskiej w Edynburgu i ich szkockich przyjaciół w 1948r.

 

 


Dodany: 14/07/2010



Dodaj komentarz
 
 
[Przejdź do góry]    

© 2010 Copyright by Marek Michalski. All rights reserved. Use of photos without express permission is prohibited.